#bezdzietność #wybór #przemianyspołeczne #rodzina #inkluzywność #pozanawiasem #społeczeństwo

Prokreacyjni rebelianci. Społeczny wymiar bezdzietności z wyboru

Piątek, 22.X., godz. 10.50, sesja SPOŁECZEŃSTWO
W swojej prezentacji spojrzę na świadomą bezdzietność z dwóch stron:
  • Co to zjawisko może powiedzieć nam o obecnych nastrojach społecznych, panujących trendach w stylu życia czy niepokojach? Jakie motywacje, postawy wobec życia i przemyślenia stoją za tak ważną decyzją?
  • Jaki jest odbiór społeczny osób decydujących się na brak dzieci? Jak postrzegana jest ta grupa? Czy świadomy brak dzieci wiąże się z wykluczeniem i stygmą? I czym różni się postrzeganie bezdzietnych mężczyzn od kobiet?
Rzeczywistość dotychczas była dość prosta. Rodzina to para dorosłych plus dziecko/dzieci. Bezdzietny związek to stan postrzegany raczej jako tymczasowy. Jeśli ten okres przedłuża się , można spodziewać się, że para ma problemy z zajściem w ciążę lub odkłada powiększenie rodziny do „lepszego momentu” – stabilizacji finansowej, odpowiedniego lokum, osiągnięcia odpowiedniego szczebla kariery. Co natomiast z tymi, którzy świadomie decydują się na życie bez dzieci? Dotychczas funkcjonowali raczej na marginesie, często w atmosferze niedopowiedzenia na temat ich motywacji, bo „pewnie nie mogą mieć dzieci”. Sam pomysł, że można nie chcieć mieć dziecka, wydawał się powszechnie (a może wciąż wydaje?) dość kuriozalny. Jednak obecnie coraz więcej osób deklaruje publicznie, że nie planuje potomstwa, pomimo braku przeszkód zdrowotnych czy finansowych. Ewa Chodakowska od lat bombardowana pytaniami o dziecko, w emocjonalnym poście na Instagramie rozprawiła się z tysiącami głosów swoich fanek, że najwyższy czas założyć pełną rodzinę i przyznała do decyzji o nieposiadaniu dzieci. Maria Peszek, antynatalistyczna prekursorka wśród artystów, już kilka lat temu deklarowała, że matką nie zostanie, a posiadanie potomstwa w dzisiejszych czasach nazwała „swoistą arogancją i skazywaniem przyszłych pokoleń na cierpienie”. Środowiska proekologiczne w obliczu widma katastrofy klimatycznej mówią o świadomej bezdzietności jako jednym z przepisów na spowolnienie destrukcji środowiska. Z drugiej strony w obliczu niskiego współczynnika dzietności w Polsce, nie da się nie zauważyć presji państwa na młodych Polaków i (tym bardziej!) Polki na powiększanie rodziny. To również może budzić napięcia i rozterki osób, które nie czują powołania do rodzicielstwa. Decyzja ta bowiem może wiązać się z przykrymi łatkami – „niedojrzali do poważnego życia”, „egoiści”, „niepełna rodzina”. To chyba najwyższy czas, żeby rozprawić się z różnymi stereotypami wokół bezdzietnych i dowiedzieć, kim właściwie są te osoby? Czym motywują swoje decyzje? Czy nadają temu głębsze, ideologiczne znaczenie? Z jakim odbiorem społecznym się spotykają? I, czy istnieją przesłanki, aby mówić o rosnącym trendzie świadomej bezdzietności?
Swoją prezentację chciałabym oprzeć o:
  • Wyniki planowanego badania ilościowego, które pozwoli oszacować, jaka część osób w wieku 25 – 45 lat, pozostająca w stałym związku nie posiada i nie planuje dzieci.
  • Wyniki planowanego badania ilościowego postaw Polaków wobec osób, które świadomie zdecydowały o braku potomstwa.
  • Wyniki badania jakościowego obejmującego pary, które zdecydowały się na brak dzieci z powodów innych niż zdrowotne.
Bezdzietni z wyboru mogą okazać się zupełnie nową, ciekawą do zeksplorowania grupą społeczną o określonych i specyficznych potrzebach, która do tej pory była marginalizowana i wykluczana zarówno w polityce jak i w świecie badań rynkowych. Jeśli tendencja dotycząca rezygnacji z posiadania dziecka będzie rosła, to w przyszłości może pojawić się znacząca grupa konsumentów charakteryzująca zupełnie innymi sposobami spędzania życia, gospodarowania zasobami (większym portfelem do wydania na siebie!) czy pomysłami na zabezpieczenie przyszłości (nie będzie nikogo, kto poda „szklankę wody”) niż osoby będące rodzicami. Obserwowanie i odpowiadanie na potrzeby tego targetu na różnych etapach ich życia może okazać się ciekawym, acz wymagającym wyzwaniem dla marketerów.
Sylwia Dąbkowska
Research Manager, Ipsos
Badaczem jest właściwie od urodzenia; od najmłodszych lat większość pytań do rodziców zaczynała od frazy „dlaczego ludzie…”. Na szczęście poszła na studia socjologiczne i przestała dręczyć tymi pytaniami najbliższych. Od 7 lat realizuje się w badaniach rynku. Zaczynała od projektów farmaceutycznych, ale od trzech lat w firmie Ipsos porusza się badawczo głównie w kategorii FMCG. Na szczęście, bo jeśli się nad tym dłużej pomyśli, to codzienność jest przecież naprawdę fascynująca! W polu jej zainteresowań są przede wszystkim popkultura, zmiany w obyczajowości i rola social mediów jako przekaźnika nowych narracji społecznych.